szlajanie się po opuszczonych miejscach
Sierpień 24, 2008 at 18:46 , by Marcin Woźniak
Od jakiegoś czasu (dwa lata, może trzy) kompletnie nieuzasadnioną przyjemność sprawia mi łażenie tam, gdzie nikogo nie ma. Nie wiem skąd to się bierze, ale podejrzewam, że to pozostałość po grach FPP. Nie chodzę a bronią, najwyżej z aparatem, ale zazwyczaj sam. W towarzystwie jakoś adrenaliny mniej ![]()
Niedawno znalazłem hicior w postaci opuszczonej jednostki wojskowej. Pojechałem do tych nieszczęsnych Komprachcic, zrobiłem prawie 100km po lasach i innych pustkowiach a obiektu pożądania nie znalazłem. Znalezienie i zwiedzenie tegoż obiektu stało się sprawą honorową, więc nie odpuszczę.
W kategorii:
weekendowe
Tagi: opuszczone, wycieczka,
Możesz śledzić komentarze do tego wpisu via RSS
wódz
24 sierpnia 2008 19:37
pewnie zaglądałeś na tą stronę, ale jeśli nie to może jakaś informacja Ci się przyda:)
http://www.ioh.pl/forum/viewtopic.php?t=8623&sid=e2340d2dc0f9066717bb71975869790f
wódz
24 sierpnia 2008 19:39
aaa.. jeśli ‘moja’ stronka okaże się pomocna to masz mnie zabrać na wycieczkę do jednostki
sonyumberto
17 maja 2009 19:34
to jest ze sie lazi po roznych miejscach itp