polish your english
Wrzesień 12, 2008 at 23:15 , by Marcin Woźniak
Się stało się. Po pół roku od złożenia wniosku szanowne kierownictwo z Dyrektorem ds. wiedzy na czele podjęło decyzję o skierowaniu mej skromnej osoby na szlifowanie języka angielskiego. Co więcej — zasponsorowano mi tę przyjemność (1500zł piechotą nie chodzi).
Wolną rękę miałem, więc (nie bez sugestii innych) padło na speeda. Testy przetrwałem dzielnie, wrzucili mnie (sam nie wiem dlaczego) na najwyższy level. Żeby było śmieszniej — jestem w grupie ze swoim kierownikiem
Po dwóch podwójnych godzinach nawet mi się podoba. Jest szansa, że do końca czerwca wytrwam:)
W kategorii:
bez kategorii
Tagi: angielski, praca,
Możesz śledzić komentarze do tego wpisu via RSS
kuciu
13 września 2008 12:30
Holy crap! The highest level!? No fuckin’ way!
You should have asked me… I could teach you