komentowanie własnych wpisów

Październik 10, 2008 at 00:35 , by Marcin Woźniak


Od początku mojego blogowania (czyli od lat ~pięciu) co naj­mniej kilka osób zadało mi pytanie “dlaczego nie odpowiadasz na komen­tarze na blogu?!” (ilość wykrzyk­ników i pytaj­ników znaków zapytania (słowo ‘pytaj­nik’ brzmi jakoś obco)) zależna od stanu emocji pytającej osoby). W związku z tym, że jest to jedno z najczęściej zadawanych pytań, postanowiłem wspaniałomyślnie (a jakże!) udzielić odpowiedzi w tymże miej­scu.
Pytanie:

Dlaczego nie odpowiadasz na komen­tarze na blogu ?!

Odpowiedź: Moim zdaniem, idea bloga polega na tym, że wyłącznie autor (ew. autorzy) tworzy (tworzą) jego treść. Jeśli Czytel­nik odczuwa takową potrzebę, może wetknąć swoje trzy grosze korzystając z możliwości pozostawienia komen­tarza. Powinien on (komen­tarz, nie Czytel­nik :wink: ) odnosić się do treści wpisu a nie do innych komen­tarzy. Komen­towanie własnych wypocin byłoby jakąś dziwną megalomanią‘JE’ przed, wzorem tego Pana?) wymaga/zasługuje na odpowiedź — udzielę jej w for­mie osob­nej notki. Ignoruję dys­kusję między komentującymi (a niech gadają!) i nie mam zamiaru w nią ingerować. Komen­tarzy nie kasuję, nie edytuję i mam nadzieję, że nie będę musiał nigdy tego robić.

Mam nadzieję, że teraz wszystko jasne :razz: . Przy okazji przeglądania pluginów do Word­Pressa (dla nie­zorien­towanych: blog tenże opiera się na oprogramowaniu Word­Press właśnie), dodałem możliwość dodawania uśmieszków. Śred­nio, w porywach do ‘wcale’, lubię emotki w komunikatorach, ale tutaj jakoś mi nie prze­szkadzają i pozwalają ubarwić wpis/komentarz :wink: Dodałem też listę pięciu najczęściej komentujących czytel­ników, wraz z lin­kami do ich stron/blogów, o ile je podali. Próby korzystania z mechanizmu w celu sztucz­nego promowania czegokol­wiek będą.. ehm.. karane :razz:

Brak komentarzy

W kategorii: FAQ
Tagi: , , , , , , , , ,

Możesz śledzić komentarze do tego wpisu via RSS

Wpis “ komentowanie własnych wpisów ” bez komentarzy.

Czasami czytam te komentarze! Naprawdę ;-).

Top of page