bezsenność i cudowny medalik

Listopad 4, 2008 at 02:38 , by Marcin Woźniak

Spanie w dzień nie jest dobrym pomysłem. Jest pomysłem bar­dzo złym wręcz.
Próba 1: KAKAO, którego nie piłem co naj­mniej dwa lata. Nie pomogło.
Próba 2: JUTJUB. Zawsze pomaga. Można oglądać do zaje znudzenia, ale od czegoś trzeba zacząć. Po kilku lin­kach trafiłem na nie­miec­kich milionerów, później inne nie­miec­kieprogramy roz­ryw­kowe. Dalej nic.
Próba 3: MEDALIK. Ban­ner z cudow­nym medalikiem, który pomaga na wszystko, jest absolut­nie wszędzie! W końcu kliknąłem myśląc “jak na wszystko to na bez­senność na pewno też coś poradzi”. Czytam, że ktoś komuś się objawił, że coś polecił, że łaska, że nawrócenia i uzdrowienia. O bezsenności nie ma, ale czytam dalej, bo ciekawie się zapowiada. “Stanowi dowód szczegól­nej opieki Maryi” a podobno czasy, kiedy kupowało się odpusty już minęły. Historię objawień pomijam, bo co mnie historia?! Chcę dowody, że to działa i cenę!
Opis medalika. Jestem pod wrażeniem jak wiele sym­boli można upchnąć na dwustron­nej blaszce 10x15mm. Od początku podej­rzane były te gwiazdki dookoła. Liczę te gwiazdki, wychodzi dwanaście. Unia Europej­ska? To byłoby zbyt proste i logiczne. Okazuje się, że owe gwiaz­deczki to korona. Nie łatwiej było dorobić ją na głowie postaci? No dobra, artysta, wiara, sym­bolika — niech będzie. Co dalej?!
Łaski i świadec­twa.
Anna ze Śląska pisze o synu, który nadal ma pracę. Medalik zadziałał natych­miast! Może w Urzędach Pracy powinni je roz­dawać albo pod ścianą płaczu w Lon­dynie?
Jedenastolet­nia córka alkoholika z Wiel­kopol­ski czuje się lepiej, ale ojciec chleje dalej. Działa na pracę a nie działa na alkohol?! A może działa i tatuś pije więcej i częściej? ;>
Medalik ratuje też pod­czas wojny, ułatwia zaciążenie i (jed­nak!) sprawia, że alkoholicy chodzą do kościoła. Czytam dalej i mam wrażenie, że czytam bełkot a’la telezakupy Mango. Drut w oku, roz­rusz­nik w sercu, ateista z bloku Pan W. (o mnie?;) i wypadek w dwóch wpisach (medalik powoduje wypadki?).
Dobra, do rzeczy! Ile za ten kawałek chińskiego aluminium z azbestem? Klikam w złóż zamówienie. Oczom mym ukazuje się for­mularz “dla idiotów” (bo jak ina­czej określić opisy pól typu: “nazwisko (np. Kowal­ska)”?!). Muszę wyrazić zgodę na prze­twarzanie moich danych “w celu wykonania niniej­szego zamówienia, a także realizacji działań statutowych tj. promowania i ochrony chrześcijańskich wartości cywilizacyj­nych w społeczeństwie”. W tym momen­cie zaczynam podej­rzewać, że ta strona to jakieś inter­netowe “Mamy Cię!”.
Chrześcijaństwo się stacza. Wierzący szydzą z amuletów, pogańskich posągów czy innych przed­miotów, do których ludzie się modlą i w których moc wierzą. Okazuje się, że można widzieć drzazgę w oku bliźniego a belki w swoim nie dostrzegać.
Nie wypełniam for­mularza, muszę się z tym prze­spać. Nie ma ceny, nie ma żadnych warun­ków sprzedaży/wysyłki/darowizny, ale z prze­kory i ciekawości zaryzykuję pew­nie. Zamówię sobie cudowny medalik. Może ktoś też chce?;)

Dodane 10 minut później: jed­nak wpisałem jakieś bzdurne dane, dostałem na swojego maila “spamowego” potwier­dzenie (które trafiło do spamu), kliknąłem i…

Właśnie zamówił(a) Pan(i) najsłynniejszy medalik świata!

Za kilka dni otrzyma Pan(i) ode mnie pocztą przesyłkę.

W tym pakiecie prześlę Cudowny Medalik poświęcony przez kapłana, wraz z dołączoną do niego Nowenną do Matki Bożej od Cudow­nego Medalika.

Do listu, który prześlę, dołączyłem blan­kiet prze­kazu. Umożliwi ono prze­kazanie dowol­nej kwoty jako datku na prowadzoną przez Instytut im. Ks. Piotra Skargi kam­panię promowania i roz­prowadzania Cudow­nego Medalika.

Pani (Pana) pomoc będzie nam bar­dzo potrzebna. Może będzie też to jakimś spo­sobem podziękowania Matce Bożej za łaski, którymi obdarzony może zostać każdy, kto nosi Cudowny Medalik.

Polecam Panią (Pana) opiece Matki Bożej

Sławomir Olej­niczak
prezes Instytutu im. Ks. Piotra Skargi 

Więc wszystko jest za darmo a tzw. Instytut jest inter­netową wersją Radia Maryja i chce wydusić jakieś grosze, które później prze­znaczy na swoje potrzeby i.. linki spon­sorowane w google ;) Zamówię na pewno! Zamówię trzy sztuki! Nie mogę się doczekać!

Królowa Nocy

4 listopada 2008 04:05

po pierw­sze: adblock ;P
po drugie: wietrzyć pokój przed pójściem spać
po trzecie: ojapier­dolę :D
a od kakao lep­sze gorące mleko z miodem

Królowa Nocy

4 listopada 2008 06:12

natomiast sprzątanie miesz­kania o piątej nad ranem NIE robi dobrze na bez­senność :/
acz­kol­wiek poprawia wygląd tegoż mieszkania

Luca

4 listopada 2008 08:40

Nie lubię, nie lubię modlenia się do bałwanów. Nie lubię cudow­nego medalika. Taki byłby ładny ten ich kult maryjny bez tego typu pierdół…
Nie napisałeś najważniejszego: czy po zamówieniu (oddaniu się pod szczególną opiekę Miriam z Nazaretu)zasnąłeś wresz­cie :grin:

WHOtheFUCKisSHE

4 listopada 2008 18:51

hm.. na mnie kakao podziałało o! o_O, zasnęłam od razu.. fakt, snów erotycz­nych nie miałam i Królowej Nocy (w końcu nick, myślę, nie od parady^^) muszę przy­znać rację — gorące mleko z miodem na pewno podziałałoby orgazmicznie!! 

poza tym już starożytni zwolen­nicy feng shui wiedzieli, że ener­gia jin chi przy­klejona do butelek i puszek po piwie, kap­sli, ubrań nie­czystych tarzających się w czystych, papier­ków, brud­nych naczyń, starych czasopism, pajęczych firanek oraz wszel­kiego rodzaju zgromadzonych szpargałów (których w Twoim pokoju nie brakuje ;) ) zamyka kanały i blokuje energię, uniemożliwiając prze­nikanie światła i jang chi. wystarczyłoby więc ‘odgracić’ prze­strzeń życiową i nie kłaść się do łóżka przed 19:00 ;D 

cała magia tkwi w naszych umysłach..
- tym optymistycz­nym akcen­tem kończę wywód bez powodu i pozdrawiam
junky dobra rada ^^

Królowa Nocy

5 listopada 2008 14:52

hm, nie zauważyłam zbyt wiel­kiego powiązania snów erotycz­nych z sub­stan­cjami spożywanymi przed snem. z fil­mami oglądanymi wcześniej owszem ;>
a co do prze­strzeni i ener­gii masz całkowitą rację, bar­dzo sen­sowny wywód. nie­mniej czasem nawet uporządkowanie prze­strzeni życiowej nie pomaga. ale na pewno nie szkodzi.

cn

12 listopada 2008 17:31

w mleku występują opiaty, więc sny erotyczne wchodzą w grę.

Pychol

13 lutego 2011 14:22

Taka prawda, że katolicyzm to mieszanka pogaństwa i chrześcijaństwa.

Wpis “ bezsenność i cudowny medalik ” komentowany 7 razy

Czasami czytam te komentarze! Naprawdę ;-).

Top of page