Glanca lans
Listopad 8, 2008 at 17:50 , by Marcin Woźniak
Wojtek Glanc próbował lansu na różne sposoby. Był w ‘Big Brotherze’, był w ‘Mam Talent!’ (tak to się chyba nazywa) i w żadnym z programów mu nie wyszło. Żądza zaistnienia jest jednak tak silna, że nasz ‘bohater’ wymyślił sobie (rzekomo trwało to kilka lat), że będzie odgrywał kontrowersyjne scenki na jutjubie i w ten sposób zarobi. Aktorzyna z niego całkiem dobra — potrafi zagrać drżący głos czy spojrzenie a’la zbity pies. Nagrał więc filmik numer jeden. Fakt, trudno było bardziej kontrowersyjnie i egocentrycznie.
Zainteresowanie ‘clipem’ było spore, ludzie oglądali przecierając oczy ze zdziwienia. Szczerze mówiąc nie mogłem się doczekać aż strzeli sobie w łeb. Lubię idiotów, którzy likwidują samych siebie. Ale Glancu taki głupi nie jest! Wymyślił drugi odcinek swojej żałosnej
Co będzie dalej? Będzie lovestory a’la Romeo i Julia (zabiją się oboje) ? Na szczęście nie ma żadnej Weroniki. Glanc musiał jakoś wybrnąć, więc stworzył sobie idiotyczną furtkę. Trzeci odcinek Glancolansu zapewne będzie zawierał wielkie podziękowania dla Weroniki, że się nie zabiła. Oprócz tego Wojtuś wymyśli coś, co będzie w jego mniemaniu szokujące a według osób z IQ przeciętnym lub wyższym — idiotyczne i żałosne.
‘Dlaczego on to robi?!’ To pytanie pewnie sporo osób sobie zadaje. Odpowiedź jest prosta. Skoro Paris Hilton, Jola Rutowicz, Doda, Michał Koterski, Britney Spears, Kononowicz czy Gracjan Roztocki zrobili karierę to i Wojtek Glac sobie wymyślił, że może mu się udać. Zwrócenie na siebie uwagi (nieważne czy w dobrym czy w złym tego słowa znaczeniu) skutkuje (niestety) sławą i kasą. Jeśli Glancowy lans się powiedzie to zapewne zostanie on posłem, radnym albo dostanie własny program w… TVNie. Dlaczego w TVNie? Znajomości już ma — profil Wojtka na Goldenline.
W kategorii:
mONdrości RZyciowe
Tagi: big brother, doda, glanc, hilton, jutjub, kononowicz, koterski, lans, media, rutowicz, samobójstwo, telewizja, tvn,
Możesz śledzić komentarze do tego wpisu via RSS
Luca
8 listopada 2008 18:14
Absolutnie jedyne, co mi przyszło do głowy po obejrzeniu tych piramidalnych idiotyzmów, to że mówi się: “oglądać klip”, a nie: “oglądać klipa”. I że Glaca przemawia językiem biblijnym, czyli powtarza wszystko przynajmniej czterokrotnie na trochę tylko inne sposoby. Ani w tym wartości artystycznych, ani, zapewne, prawdy, a tylko ludzi wkurwianie :/
Ewelina
27 grudnia 2008 21:16
wziąłby się lepiej do uczciwej pracy ten śmierdzący leń, nie miałby czasu na te idiotyzmy. Artysta z niego taki jak z koziej dupy trąbka !!!