Urodzinowy wishlist
Listopad 25, 2008 at 21:06 , by Marcin Woźniak
W związku ze zbliżającymi się urodzinami autora tegoż bloga, chciałbym w jego Jego imieniu przekazać listę życzeń jakie w mózgu tegoż osobnika narodziły się były.
Oczywiście przewidziałem, że zasobność portfeli bywa różna, dlategóż odpowiednio pogrupowane prezenty zostały. Obejdzie się bez nazwisk, jednak mam nadzieję, że każdy uczciwie odnajdzie swój szereg oraz spełni obywatelski obowiązek. No cheating! Wszystko widzę!
1. Econo [dla nieletnich, studentów]
Krawat (żadnych błyskotek ani postaci z kreskówek!), bokserki (byle nie takie “luźne”, bo źle się chodzi z dyndającym wackiem), dobre piwo, wino, ptasie mleczko, michałki, zaproszenie do kina albo na bilarda chociaż (tylko samice!)
2. Standard [dla tzw. klasy średniej]
Zgrzewka browarów, koszula z krawatem, spodnie, buty, tatuaż (w sensie finansowania!), weekend gdzieś (tylko samice!), tankowanie do pełna, puzzle (z antyramą odpowiednią!), terrarium dla pająka, średnio drogie perfumy, mikser, łiskacz jakiś, no może wódka w ładnej butelce, prenumerata Angory.
3. Pro [dla osób bez węża w kieszeni i sporą wypłatą]
Garnitur, zmywarka, nowe (no niech stracę — kilkuletnie) auto, lustrzanka cyfrowa, super płatna i łatwa praca.
Pod żadnym pozorem proszę nie wręczać następujących prezentów:
Skarpetki, prezerwatywy, maszynka do golenia, portfel, tani alkohol, zwierzęta, kwiaty, karnet na solarium, iPhone, przenośny player mp3, telewizor, komputer (!), nawigacja samochodowa, kapcie (na usb też nie!), czekolada, cudowny medalik (sic!).
Proszę prezentów nie pakować w żadne ozdóbki.
Z góry dziękuję i pozdrawiam,
–
alter ego Woźniaka
W kategorii:
bez kategorii
Tagi: lista, prezent, urodziny,
Możesz śledzić komentarze do tego wpisu via RSS
Królowa Nocy
25 listopada 2008 21:16
07/03/2006 08:19
>Stryker napisał
>Swojego czasu na blogu, z okazji urodzin napisałem:
>“Urodziny. Dementuję niniejszym, że mam
>jakiekolwiek urodziny. Nie chcę ubranych tylko w
>kokardkę kobiet, nie chcę pieniędzy,
>które przewalę na pierdoły. Nie chcę
>kolejnych prezentów, które rzucę w kąt.
>Jeśli przyjdzie Ci do głowy odwiedzenie mnie to
>pewnie pocałujesz klamkę. Za cholerę nie
>rozumiem, co ludzie mogą widzieć w urodzinach?
>Dzień jak codzień, nawet nie niedziela. Mam
>dość szczerzenia się do wszystkich,
>którzy ‘pamiętają’.”
>
>urodziny mnie wkurwiają, zdecydowanie.
:>
sam wiesz kto
25 listopada 2008 23:50
ha i tu cię ma! starzejesz się Marcinie W :P
ale wiesz ja cie zabiore na bilarda!
urodziny należą sie kazdemu hie hie
podśnieżka
27 listopada 2008 10:28
tylko te ur wypadają w niedzielę… no i powodzenia Marian, ja sobie z Tobą zrobie zdjęcie ślubne, ale tak z okazji braku okazji w prezencie. Na bilard Cię *ktoś* zabierze, więc przynajmniej płakać nie będziesz, że Cię nikt nie kocha… a jak pokocha, że kocha…