Wesołych świąt, k**wa mać!

Grudzień 10, 2008 at 19:37 , by Marcin Woźniak

Zupełnie szczerze i nader bez­in­teresow­nie nienawidzę świąt. Jedzenie — to jedyny pozytywny element Bożego Narodzenia czy Wiel­kiej Nocki. Reszta to kazania pt. “raz do roku to nawet najwięksi grzesz­nicy chodzą do kościoła” (co naj­mniej trzy wer­sje, trzy różne autorki), telewizor, sztuczne uśmiechy, kiczowate ozdoby, tłoki w sklepach i nic-nie-robienie.
Naj­gor­sze są chyba życzenia — zawsze są wszędzie. Sezon roz­począł się tydzień temu, kiedy dostałem pierwszą kartkę w pracy. Dziś trzy osoby zaatakowały na naszej-klasie, niedługo zapewne napisze do mnie digart, allegro, świstak, play, last.fm, ovh i inne bez­duszne roboty roboty, którym podałem swojego maila. Życzenia te kom­plet­nie nie różnią się od tych, które wysyłają “żywi” ludzie. Jedne i drugie są bezmyślnie pisane i rozsyłane tam, gdzie tylko się da. Bo niby wypada i niby “żeby było miło”. Nie wysyłam żadnych życzeń i byłbym przeszczęśliwy gdybym żadnych nie otrzymał. Z niecierpliwością będę czekał aż skończy się łamanie opłatkiem w pracy czy w domu. Żenujące uśmiechy, krępujące życzenia i pseudoradosne spojrzenia. 

Kolejny odcinek “Surviving Christ­mas” czas zacząć. Za nieco ponad dwa tygo­dnie ode­tchnę z ulgą.

Komentowany 4 razy

W kategorii: mONdrości RZyciowe
Tagi: , , , , , , , , , , ,

Możesz śledzić komentarze do tego wpisu via RSS

podśnieżka

16 grudnia 2008 14:12

i za to Cię lubię, bo nienawidzisz świąt tak samo jak ja… :) )))

Luca

16 grudnia 2008 19:51

A ja lubię święta. Zajebisty czas z moją zajebistą, pokręconą rodziną, prezenty, szalejące dzieciaki. to męczące, pew­nie. Wymaga pieniędzy, owszem. Trzeba się pona­pinać przez jakiś czas. Ale co z tego?!
Z tym, że mnie nikt nie wysyła do kościoła, nie każe się spo­wiadać, nie składa banal­nych życzeń. Za faj­nych ludzi mam wokół siebie:)

podśnieżka

17 grudnia 2008 21:21

i żyj sobie dalej w tym swoim zajebistym świecie.. ot co…

Królowa Nocy

19 grudnia 2008 13:42

buhahahaha, ale zazdrością i zgorzk­nieniem powiało z drugiego komen­tarza pani podśnieżki :]
no cóż, to przy­kre, nie mieć zajebistego świata — bo każdy może być zajebisty, tylko trzeba umieć dostrzegać dobre i samemu się trochę postarać… ale to takie typowe dla Polaków: narzekać, narzekać, umar­twiać się oraz robić z siebie ofiarę ;P

Wpis “ Wesołych świąt, k**wa mać! ” komentowany 4 razy

Czasami czytam te komentarze! Naprawdę ;-).

Top of page