Ślunsko godka
Styczeń 12, 2009 at 20:55 , by Marcin Woźniak
Większość osób kojarzy Śląsk z Katowicami i z górnikami. Niektórzy jeszcze znają Kabaret Rak, ew. Bercika z serialu TV, którego nazwy nie potrafię sobie w tej chwili przypomnieć. Ci kompletnie niekumaci wrzucają do jednego wora Śląsk Dolny, Górny i Opolski, dorzucają Górali, Sosnowiec a nawet Częstochowę.
Na jednej z opolskich wiosek “zaliczyłem” podstawówkę. Pamiętam jak szokujące było zderzenie z rówieśnikami, którzy używali dziwnych słów (giskana, ajmer czy koło) i nie znali wyrazów dziadek, ziemniak czy prasowanie. W końcu ktoś mnie uświadomił, że tacy jak ja to Hadziaje a cała reszta (czyt. większość) to Hanysi. Wikipedia bzdury na ten temat wypisuje, więc zainteresowanym wyjaśniam, że Hadziaj=ktoś, kto ma “ołmę” i “ołpę” a nie babcię i dziadka:) Nazwanie rdzennego Ślązaka “Hadziajem” to dla niego największa obraza i dostaje się za to w mordę bez słowa:)
Pochodziłem do szkoły, pograłem w piłkę (właściwie to “pogrołeh w bala”) ze dwa lata i na tyle przesiąkłem tym wszystkim, że zacząłem mówić po śląsku — to gwarantowało o wiele lepsze zrozumienie;) Co ciekawe, po prawie dziesięciu latach bez kontaktu z gwarą, dalej mógłbym być śląskim native speakerem (w górnośląskim musiałbym się doszkolić, bo to trochę inna bajka).
Winc wjicie, jakbyście kiedy nie rozumjili co do wos podajom — pytejcie mnie. Jak potrzebujycie sie łozprawić z jakunś ołmum to musicie prosto i pomału godać. “Mocie śklunka munki na kołoc do kafeju pozycyc?” bandzie dobrze, ale jak powycie “Przepraszam, czy pożyczy Pani szklankę mąki na ciasto do kawy?” to ołminka sie za łeb chyci i ze chałpy poguni a munki wum nie do.
W kategorii:
bez kategorii
Tagi: gwara, hadziaj, hanys, Opolszczyzna, śląsk, śląski,
Możesz śledzić komentarze do tego wpisu via RSS
...
17 stycznia 2009 14:19
jakiś takiś spolsczony ten ślunski jest
GEMI
18 stycznia 2009 17:20
Ten serial to Swieta wojna
A ja bardzo lubie sluchac gadania slaskiego bo mam taka kolezanke co tak gada i mi sie bardzi podoba
Luca
19 stycznia 2009 10:06
Na piśmie to nie to samo
Ale z przyjemnością poczytałam, mnie te rzeczy jednak fascynują
WHOtheFUCKisSHE
20 stycznia 2009 10:21
Wszystkim fanatykom śląskiego oraz wkręconym gorąco polecam film ‘Angelus’(2001) w reżyserii Lecha Majewskiego.. Genialny!!
I (cytuję) ‘nie godej do mnie chopie, ty ciulu’ (koniec cytatu)
marys
27 stycznia 2009 13:46
wiecie co ja tak sobie mysle,dlaczego slazacy nazywaja polakow hadziajami? przeciez slazacy mieszkaja w Polsce-nie ma takiego kraju jak slask!hadziaj po waszemu to zlodziej i cos tam,ja kiedys czytalam ze to wcale nie brzydkie okreslenie.Sama niewiem co myslec na ten temat…
kokosz
24 marca 2009 23:52
Coś Ci sie synek popaprało w tym artykule, “Hadziaj=ktoś, kto ma “ołmę” i “ołpę” a nie babcię i dziadka:)” Raczej na odwrót, czyli Hadziaj — nie Ślązak. W zachodniej części Górnego Śląska Ślązacy nazywają tak ludność napływową z dawnych kresów i poozostałych części Polski po 1945 r. Określenie pochodzi z języka rosyjskiego i oznacza gospodarza, rolnika (szczególnie w części Górnego Śląska pozostającego w województwie opolskim)I pare słów do “marys” jakbys chodziła na geografie to bys wiedziała czym jest Śląsk, Małopolska, Pomorze itp.