Jak *legalnie* zarobić 40zł w godzinę

Luty 17, 2009 at 20:34 , by Marcin Woźniak

Znaleziona na Wykopie infor­macja była na tyle ciekawa, że postanowiłem złożyć wizytę w najbliższym mar­kecie sieci Kaufland. Najbliższy nie oznacza wcale bliskiego — bagatela 40km w jedną stronę. Pojechałem pewny wręcz końcowego suk­cesu w postaci znalezienia co naj­mniej kilku prze­ter­minowanych produk­tów. Żeby nie tracić czasu na bezmyślne łażenie i spraw­dzanie wszyst­kiego — obmyśliłem strategię działania po drodze. Efekt? Po trzydziestu minutach ‘nor­mal­nych’ zakupów znalazłem sześć sztuk różnych produk­tów (od mar­molady, przez kawę i chrzan, po mrożone paluszki surimi). Nie było to specjal­nie trudne — wystarczyło zwracać uwagę na zakurzone półki i towary poten­cjal­nie trudno zbywalne. Przy kasie przemiła Pani-Z-Dużymi-Cyckami zapakowała wszystko to siateczki i zaprosiła do infor­macji po odbiór pieniędzy. Gdybym dostał od razu 30zł byłoby zbyt pięknie. Okazuje się, że w związku z ”żerowaniem” na sieci Kaufland i “wyłudzaniem” pieniędzy, sklep “otrzymał maila” nakazującego wypłatę kwoty 5zł za *wszyst­kie* znalezione produkty. Pięć złotych to nawet nie zwrot kosz­tów paliwa, więc złożyłem Pani-Z-Informacji-Z-Kolczykiem-W-Nosie uczciwą propozycję: 20zł i jadę do domu albo wchodzę na sklep i wychodzę kilka razy z pojedyn­czymi sztukami. Nie­trudno się domyślić, że wybrała opcję numer dwa, ku mej nie­skrywanej radości. Nie­trudno się rów­nież domyślić, że w piętnaście minut zdążyłem “obrócić” jesz­cze pięć razy. Pani-Opryskliwa-Kierowniczka wtedy zainteresowała się moją skromną osobą oskarżając o wspominane wcześniej wyłudzanie, żerowanie i “głupie żarty”. Oprócz tego na sklep ruszyły wykładaczki towaru w poszukiwaniu prze­ter­minowanych produk­tów. Kiedy postraszyła policją, grzecz­nie poprosiłem o jej wezwanie i… poszedłem na sklep, obiecując że to już ostatni raz. Dział mrożonki, pod­dział obniżka cen i wróciłem z zupką z prze­tar­tego groszku. 

Zapowiedziałem ponowne odwiedziny w marcu. Mój tar­get to 50zł w nie więcej niż dwie godziny.

GEMI

18 lutego 2009 14:51

nie tylko Kaufland jest prze­term­nowany, wlasnie bylam w Billi bo chcialam kupic dzem i odruchowo spoj­zalam na date i co?? styczen 2009, siegnelam glebiej polki i ter­min do marzec 2009 czyli na granicy.. :???:

Luca

18 lutego 2009 17:34

Że tez Ci się chciało. Ale w sumie inicjatywa rów­nie roz­ryw­kowa, co szlachetna ;)

harpja

18 lutego 2009 20:06

jaaaaaaa… ja też chce się tak pobawić! Życzę sobie zabrania na kolejne poszukiwania. (Uśmiałam się jak nigdy dotąd) :D

Wpis “ Jak *legalnie* zarobić 40zł w godzinę ” komentowany 3 razy

Czasami czytam te komentarze! Naprawdę ;-).

Top of page