Projekt: tragedia
Maj 31, 2009 at 17:02 , by Marcin Woźniak
Z nudów (a jakże!) postanowiłem w noc sobotnią i poranek niedzielny przeprowadzić eksperyment. Doświadczenie polegać miało na bezczelnym (a jakże!!) żerowaniu na babskiej ciekawości. Pomysł prosty i banalny — odpowiedni opis na gg + blipnięcie. Słowem na sobotę było “nieszczęście”, na niedzielę natomiast — “tragedia”. Z pozoru niewiele, ale odzew przerósł moje najśmielsze oczekiwania.
Spostrzeżenia i wnioski:
- zareagowało jedenaście osób, jedna nawet dwukrotnie
- podczas droczenia odpuściła jedna i nie chciała wiedzieć
- tylko dwie osoby próbowały zgadywać
- najoryginalniejszym typem było “jesteś ojcem?”
Fajne uczucie budować napięcie jakby chciało się powiedzieć o bardzo wstydliwym i tragicznym fakcie a w końcu “wyznać”, że zimno mi w nogi albo nie mam skarpetek.
W kategorii:
weekendowe
Tagi: blip, gadu-gadu, napięcie, niedziela, nieszczęście, ojciec, projekt, prowokacja, tragedia,
Możesz śledzić komentarze do tego wpisu via RSS
L.
1 czerwca 2009 14:13
Opis zauważyłam, ale jako że jesteś wiecznym szydercą oraz raczej nie obciążasz świata swoimi nieszczęściami, ani przez chwilę nie pomyślałam, żeby spytać, co się stało. Jestem bez serca? ;P
promyk
2 czerwca 2009 19:14
Ty chyba cierpisz na nadmiar enegrii
Lepiej byś ją spożytkował robiąc na drutach sweterki dla dzieci z Afryki
albo wieszajac firanki też u mnie