lis 14 2008

Jak zostać gwiazdą czyli historia Mirka

Kategoria: plotyMarcin Woźniak @ 20:31

Trochę osób przewinęło się przez firmę, w której pracuję. W większości sprawiali wrażenie sym­patycz­nych ludzi, nawet jeśli pracowali krótko i zapewne do końca nie dali się poznać. Hitem ostat­niej rekrutacji jest Mirek.
Pseudozłośliwa recep­cjonistka z przerośniętym ego była postacią groteskową, która kojarzy mi się dziś ze zrzędliwą kurą, której śniło się, że jest łabędziem. Babka z księgowości miała swój świat i wadę wymowy. Czymże jed­nak są te wszyst­kie osobowości przy Mirku?
Mirek wie wszystko naj­lepiej.
W drugim dniu pracy zwracał uwagę koleżance (mojej, bo jego koleżanką raczej nie zostanie), że lep­szym określeniem w mailu jest X niż Y, po tygo­dniu pod nosem skomen­tował znajomość angiel­skiego innej osoby “Dwa zdania, dziesięć błędów..”. Na szkoleniu próbował błyszczeć na zasadzie “ja już miałem takie szkolenia, wszystko wiem, zaraz Wam pokażę, barany!”.
Mirek jest trendi.
Ubierze (znów to napisałem!) Założy białe skar­petki do ciem­nego gar­nituru ciem­nych spodni. Bez zastanowienia zawiąże żółty, kanar­kowy krawat do czar­nej koszuli z pagonami, którą mod­nie wyciągnie z por­tek. Zapewne adidasy do gar­nituru rów­nież byłyby w jego stylu.
Mirek śmier­dzi.
Po tygo­dniu zmienił koszulę. Po kolej­nym — znów to zrobił. Osobiście nie zwracam na to uwagi, ale żeńska część załogi zauważa takie “pierdoły” i chętnie dzieli się przemyśleniami z resztą. Doznaniami zapachowymi rów­nież (na szczęście dosyć daleko siedzę od Mirka).
Mirek zrobi karierę.
Zrobił ją już w ubez­pieczeniach, zrobi też u nas w dziale AVT. Szkoda, że tylko jemu tak się wydaje. 

Nie lubię typów “cwaniaczka”, Mirka nie trawię. Nie w mojej gestii spraw­dzanie jego umiejętności czy ocena tychże, więc grzecz­nie czekam na roz­wój wydarzeń.

Imię bohatera zostało zmienione

Popularność: 20% [?]

Tags: , , , , , , , , ,

Podobne wpisy:


paź 23 2008

polskie kompleksy

Kategoria: mONdrości RZycioweMarcin Woźniak @ 11:43

Polacy mają kom­pleksy. To pewne. “Taka men­talność i specyfika naszego narodu” to najczęściej używane uzasadnienie.

1. Polak za granicą zawsze mówi o ludziach innej narodowości z pogardą. “Angol”, “żabojad” czy “szkop”. Bo prze­cież to gorsi ludzie.
2. Polak przewrażliwiony jest na punk­cie własnej narodowości. Jeśli ktoś z tego zażartuje — afera murowana. Przodow­nikiem jest oczywiście Prezydent.
3. Polak nie przy­zna się do tego, że wyjechał, nie udało się i musiał wracać. Zaciśnie zęby, będzie harował po kilkanaście godzin dzien­nie i spał na kar­tonach byle tylko nie uznać wyższości obcego państwa.
4. Polak uznaje, że brak znajomości pod­staw angiel­skiego to żaden wstyd. Pol­skie urzędy wymagają pol­skich tłumaczeń dokumen­tów w obcym języku, tym­czasem londyńskie man­daty wysyłane do Pol­ski są po pol­sku (można nawet kupić taki man­dat na allegro).
5. Niemcy, Żydzi i inni powinni wynosić się z Pol­ski tam, skąd przy­szli. Oczywiście Polak może mieszkać tam, gdzie mu się podoba. Co więcej — tubylcy powinni mu ustępować na każdym kroku.
6. Często Polak wracając do swojego kraju po pół roku udaje, że już języka pol­skiego nie pamięta lub/i mówi z “zagranicz­nym” akcentem. 

Nigdy nie pracowałem za granicą, więc teo­retycz­nie nic o tym “procederze” nie wiem. Za to nasłuchałem się i naczytałem. Aż szkoda, że blog Fun­ciaka od kilku miesięcy jest mar­twy, bo fak­tycz­nie “Emigranci — funta kłaków jesteście warci”.

Popularność: 16% [?]

Tags: , , , , , , ,

Podobne wpisy:


wrz 12 2008

polish your english

Kategoria: bez kategoriiMarcin Woźniak @ 23:15


Się stało się. Po pół roku od złożenia wniosku szanowne kierow­nic­two z Dyrek­torem ds. wiedzy na czele podjęło decyzję o skierowaniu mej skrom­nej osoby na szlifowanie języka angiel­skiego. Co więcej — zaspon­sorowano mi tę przyjemność (1500zł piechotą nie chodzi).
Wolną rękę miałem, więc (nie bez sugestii innych) padło na speeda. Testy przetrwałem dziel­nie, wrzucili mnie (sam nie wiem dlaczego) na najwyższy level. Żeby było śmiesz­niej — jestem w grupie ze swoim kierow­nikiem :)

Po dwóch podwój­nych godzinach nawet mi się podoba. Jest szansa, że do końca czerwca wytrwam:)

Popularność: 9% [?]

Tags: ,

Podobne wpisy: