<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog patykiem pisany. Bazgrany właściwie. &#187; angielski</title>
	<atom:link href="http://blog.marcinwozniak.pl/tag/angielski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.marcinwozniak.pl</link>
	<description>..jako forma lansu, netowego ekshibicjonizmu oraz sposób wyżycia się</description>
	<lastBuildDate>Sat, 24 Sep 2011 06:12:01 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.4</generator>
		<item>
		<title>Jak zostać gwiazdą czyli historia Mirka</title>
		<link>http://blog.marcinwozniak.pl/2008/11/jak-zostac-gwiazda-czyli-historia-mirka/</link>
		<comments>http://blog.marcinwozniak.pl/2008/11/jak-zostac-gwiazda-czyli-historia-mirka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Nov 2008 19:31:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Woźniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[ploty]]></category>
		<category><![CDATA[angielski]]></category>
		<category><![CDATA[błąd]]></category>
		<category><![CDATA[cwaniak]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[koszula]]></category>
		<category><![CDATA[krawat]]></category>
		<category><![CDATA[lans]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[szkolenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.marcinwozniak.pl/?p=176</guid>
		<description><![CDATA[Trochę osób przewinęło się przez firmę, w której pracuję. W większości sprawiali wrażenie sympatycznych ludzi, nawet jeśli pracowali krótko i zapewne do końca nie dali się poznać. Hitem ostatniej rekrutacji jest Mirek. Pseudozłośliwa recepcjonistka z przerośniętym ego była postacią groteskową, która kojarzy mi się dziś ze zrzędliwą kurą, której śniło się, że jest łabędziem. Babka z księgowości miała swój świat [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trochę osób przewinęło się przez firmę, w której pracuję. W większości sprawiali wrażenie sympatycznych ludzi, nawet jeśli pracowali krótko i zapewne do końca nie dali się poznać. Hitem ostatniej rekrutacji jest Mirek.<br />
Pseudozłośliwa recepcjonistka z przerośniętym ego była postacią groteskową, która kojarzy mi się dziś ze zrzędliwą kurą, której śniło się, że jest łabędziem. Babka z księgowości miała swój świat i wadę wymowy. Czymże jednak są te wszystkie osobowości przy Mirku?<br />
<strong>Mirek wie wszystko najlepiej.</strong><br /> W drugim dniu pracy zwracał uwagę koleżance (mojej, bo jego koleżanką raczej nie zostanie), że lepszym określeniem w mailu jest X niż Y, po tygodniu pod nosem skomentował znajomość angielskiego innej osoby <em>“Dwa zdania, dziesięć błędów..”</em>. Na szkoleniu próbował błyszczeć na zasadzie <em>“ja już miałem takie szkolenia, wszystko wiem, zaraz Wam pokażę, barany!”</em>.<br />
<strong>Mirek jest trendi.</strong><br />
<del datetime="2008-11-14T18:47:37+00:00">Ubierze</del> (znów to napisałem!) Założy białe skarpetki do <del datetime="2008-11-14T18:47:37+00:00">ciemnego garnituru</del> ciemnych spodni. Bez zastanowienia zawiąże żółty, kanarkowy krawat do czarnej koszuli z pagonami, którą modnie wyciągnie z portek. Zapewne adidasy do garnituru również byłyby w jego stylu.<br />
<strong>Mirek śmierdzi.</strong><br />
Po tygodniu zmienił koszulę. Po kolejnym — znów to zrobił. Osobiście nie zwracam na to uwagi, ale żeńska część załogi zauważa takie <em>“pierdoły”</em> i chętnie dzieli się przemyśleniami z resztą. Doznaniami zapachowymi również (na szczęście dosyć daleko siedzę od Mirka).<br />
<strong>Mirek zrobi karierę.</strong><br />
Zrobił ją już w ubezpieczeniach, zrobi też u nas w dziale <acronym title="Akcesoria audio, video i&nbsp;telefoniczne">AVT</acronym>. Szkoda, że tylko jemu tak się wydaje. </p>
<p>Nie lubię typów “cwaniaczka”, Mirka nie trawię. Nie w mojej gestii sprawdzanie jego umiejętności czy ocena tychże, więc grzecznie czekam na rozwój wydarzeń.</p>
<p><sub>Imię bohatera zostało zmienione</sub></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.marcinwozniak.pl/2008/11/jak-zostac-gwiazda-czyli-historia-mirka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>polskie kompleksy</title>
		<link>http://blog.marcinwozniak.pl/2008/10/polskie-kompleksy/</link>
		<comments>http://blog.marcinwozniak.pl/2008/10/polskie-kompleksy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Oct 2008 09:43:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Woźniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[mONdrości RZyciowe]]></category>
		<category><![CDATA[angielski]]></category>
		<category><![CDATA[emigracja]]></category>
		<category><![CDATA[Londyn]]></category>
		<category><![CDATA[ojczyzna]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[szacunek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.marcinwozniak.pl/?p=131</guid>
		<description><![CDATA[Polacy mają kompleksy. To pewne. “Taka mentalność i specyfika naszego narodu” to najczęściej używane uzasadnienie. 1. Polak za granicą zawsze mówi o ludziach innej narodowości z pogardą. “Angol”, “żabojad” czy “szkop”. Bo przecież to gorsi ludzie. 2. Polak przewrażliwiony jest na punkcie własnej narodowości. Jeśli ktoś z tego zażartuje — afera murowana. Przodownikiem jest oczywiście Prezydent. 3. Polak nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polacy mają kompleksy. To pewne. <em>“Taka mentalność i specyfika naszego narodu”</em> to najczęściej używane uzasadnienie.</p>
<p>1. Polak za granicą zawsze mówi o ludziach innej narodowości z pogardą. <em>“Angol”</em>, <em>“żabojad”</em> czy <em>“szkop”</em>. Bo przecież to gorsi ludzie.<br />
2. Polak przewrażliwiony jest na punkcie własnej narodowości. Jeśli ktoś z tego zażartuje — afera murowana. Przodownikiem jest oczywiście Prezydent.<br />
3. Polak nie przyzna się do tego, że wyjechał, nie udało się i musiał wracać. Zaciśnie zęby, będzie harował po kilkanaście godzin dziennie i spał na kartonach byle tylko nie uznać wyższości obcego państwa.<br />
4. Polak uznaje, że brak znajomości podstaw angielskiego to żaden wstyd. Polskie urzędy wymagają polskich tłumaczeń dokumentów w obcym języku, tymczasem londyńskie mandaty wysyłane do Polski są po polsku (można nawet <a href="http://allegro.pl/item462907606_oryginalny_mandat_z_londynu_swiezutki.html" target="_blank">kupić taki mandat</a> na <a href="http://allegro.pl" target='_blank'>allegro</a>).<br />
5. Niemcy, Żydzi i inni powinni wynosić się z Polski tam, skąd przyszli. Oczywiście Polak może mieszkać tam, gdzie mu się podoba. Co więcej — tubylcy powinni mu ustępować na każdym kroku.<br />
6. Często Polak wracając do swojego kraju po pół roku udaje, że już języka polskiego nie pamięta lub/i mówi z <em>“zagranicznym”</em> akcentem. </p>
<p>Nigdy nie pracowałem za granicą, więc teoretycznie nic o tym <em>“procederze”</em> nie wiem. Za to nasłuchałem się i naczytałem. Aż szkoda, że <a href="http://funciak.blox.pl/html" target="_blank">blog Funciaka</a> od kilku miesięcy jest martwy, bo faktycznie <em>“Emigranci — funta kłaków jesteście warci”</em>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.marcinwozniak.pl/2008/10/polskie-kompleksy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>polish your english</title>
		<link>http://blog.marcinwozniak.pl/2008/09/polish-your-english/</link>
		<comments>http://blog.marcinwozniak.pl/2008/09/polish-your-english/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Sep 2008 21:15:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Woźniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[angielski]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.marcinwozniak.pl/?p=64</guid>
		<description><![CDATA[Się stało się. Po pół roku od złożenia wniosku szanowne kierownictwo z Dyrektorem ds. wiedzy na czele podjęło decyzję o skierowaniu mej skromnej osoby na szlifowanie języka angielskiego. Co więcej — zasponsorowano mi tę przyjemność (1500zł piechotą nie chodzi). Wolną rękę miałem, więc (nie bez sugestii innych) padło na speeda. Testy przetrwałem dzielnie, wrzucili mnie (sam nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><br mce_bogus="1"></p>
<p>Się stało się. Po pół roku od złożenia wniosku szanowne kierownictwo z <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Chief_knowledge_officer" target="_blank">Dyrektorem ds. wiedzy</a> na czele podjęło decyzję o skierowaniu mej skromnej osoby na szlifowanie języka angielskiego. Co więcej — zasponsorowano mi tę przyjemność (1500zł piechotą nie chodzi).<br />
Wolną rękę miałem, więc (nie bez sugestii innych) padło na <a href="http://www.speedcallan.pl/" target="_blank">speed</a>a. Testy przetrwałem dzielnie, wrzucili mnie (sam nie wiem dlaczego) na najwyższy level. Żeby było śmieszniej — jestem w grupie ze swoim kierownikiem <img src='http://blog.marcinwozniak.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Po dwóch podwójnych godzinach nawet mi się podoba. Jest szansa, że do końca czerwca wytrwam:)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.marcinwozniak.pl/2008/09/polish-your-english/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

