Wielkie Okradanie Ślepych Polaków
niedziela, Styczeń 11th, 2009
Polska to kraj złodziejski. Tego ukryć się nie da, wiedzą o tym na całym świecie. Małe kradzieże (powiedzmy do 10 000zł/rok) są zupełnie nieszkodliwe. Największymi złodziejami są ci, którzy kradną po cichu, pod przykrywką czegoś, niejako w białych rękawiczkach. Samorządowcy, tzw. organizacje wyznaniowe (łącznie z największą polską sektą czarnych), fundacje, politycy.. Wymieniać można właściwie w nieskończoność. Większość z nich działa bez robienia szumu, co pozwala kraść regularnie, czasami nawet całymi pokoleniami. Dwie osoby idą “na całość” — jeden żeruje na polskiej, fanatycznej i jedynej “właściwej wierze”, drugi — na ludzkiej wrażliwości. Rydzyka zostawię sobie na później — dziś o tym drugim, z okazji Dnia Owsiaka.
Muszę przyznać, że kiedyś nawet lubiłem Jerzego. Taki o wariat pozytywny — coś organizował, miał program w tv (bodajże “Kręcioła” się nazywał), jąkał się i miał czerwone oprawki okularów. Do tego śmiesznie się ubierał i gestykulował. Dokładnie nie pamiętam kiedy człowiek-“sie ma” zaczął mnie drażnić, ale dokładnie pamiętam tego powody.
Owsiak nie jest już pokornym, skromnym Jurkiem. Owsiak już od dawna nie prosi — Owsiak żąda. Większość osób patrzy na niego przez jakiś dziwny, wytworzony w głowach pryzmat, przez co nie dostrzega arogancji i bezczelności. Ten gość w śmiesznej żółtej koszuli od lat stosuje argument “czy ktoś zrobił więcej?”, miesza z błotem tych, którzy nie chcą mu bezpłatnie (a jakże!) pomagać. Któregoś roku obraził się na TVP i zagroził, że przeniesie “imprezę” do innej stacji, bo dostał o godzinę mniej darmowego (a jakże!) czasu antenowego niż żądał (swoją drogą już widzę jak prywatna telewizja daje komukolwiek więcej niż minutę czasu za darmo). Co roku tysiące młodych i starszych niewolników ograbia ludzi na ulicy wtykając pod nos skarbonki i klejąc czerwone serduszka, widząc w Owsiaku idola czy wręcz boga. Natarczywie wciska kit młodym ludziom, którzy traktują wzięcie udziału w Orkiestrze Okradaniu jako odpust zupełny grzechów z całego roku. Jednym słowem: jeśli na Woodstocku sprzedajesz dragi a w zimową niedzielę pobiegasz z puszką — jesteś rozgrzeszony! Wszystkim podejrzliwym Jureczek wystawia w internecie sprawozdania finansowe, chcąc pokazać jaki to on nie jest czysty. Co z tego, że taki dokument ma 100 strony i trzeba mieć co najmniej doktorat żeby cokolwiek zrozumieć z setek tabelek i bełkotu prawniczo-księgowego.
Owszem — Pan Jerzy pomógł wielu osobom, może nawet niektórym uratował życie. Nie neguję tego, tą część działalności nawet popieram, chociaż wg mnie zbieraniem podatków, składek i innych haraczy zajmuje się Państwo i powinno środki przekazywać tam, gdzie to konieczne. Bez udziału osób/organizacji trzecich.
Owsiak jest dla mnie pysznym burakiem, który co roku odstawia te same cyrki. Cel nie uświęca środków. Nigdy nie wrzuciłem do skarbonki złamanego grosza i nie zamierzam.
Category mONdrości RZyciowe / Tags: Tags: cynizm, cyrk, dziecko, kradzież, niewolnik, orkiestra, Owsiak, polityka, Rydzyk, skarbonka, telewizja, TVP, wiara, wolontariat, Woodstock, wośp, zbiórka, złodzień, /
Social Networks : Technorati, Stumble it!, Digg, delicious, Yahoo, reddit, Blogmarks, Google, Magnolia.