Posts Tagged ‘ hanys ’

Ślunsko godka

poniedziałek, Styczeń 12th, 2009

Większość osób kojarzy Śląsk z Katowicami i z gór­nikami. Nie­którzy jesz­cze znają Kabaret Rak, ew. Ber­cika z serialu TV, którego nazwy nie potrafię sobie w tej chwili przy­po­mnieć. Ci kom­plet­nie nie­kumaci wrzucają do jed­nego wora Śląsk Dolny, Górny i Opol­ski, dorzucają Górali, Sosnowiec a nawet Częstochowę.
Na jed­nej z opol­skich wiosek “zaliczyłem” pod­stawówkę. Pamiętam jak szokujące było zderzenie z rówieśnikami, którzy używali dziw­nych słów (giskana, ajmer czy koło) i nie znali wyrazów dziadek, ziem­niak czy pra­sowanie. W końcu ktoś mnie uświadomił, że tacy jak ja to Hadziaje a cała reszta (czyt. większość) to Hanysi. Wikipedia bzdury na ten temat wypisuje, więc zain­teresowanym wyjaśniam, że Hadziaj=ktoś, kto ma “ołmę” i “ołpę” a nie babcię i dziadka:) Nazwanie rdzen­nego Ślązaka “Hadziajem” to dla niego największa obraza i dostaje się za to w mordę bez słowa:)
Pochodziłem do szkoły, pograłem w piłkę (właściwie to “pogrołeh w bala”) ze dwa lata i na tyle przesiąkłem tym wszyst­kim, że zacząłem mówić po śląsku — to gwarantowało o wiele lep­sze zro­zumienie;) Co ciekawe, po prawie dziesięciu latach bez kon­taktu z gwarą, dalej mógłbym być śląskim native speakerem (w górnośląskim musiałbym się doszkolić, bo to trochę inna bajka).
Winc wjicie, jakbyście kiedy nie rozum­jili co do wos podajom — pytej­cie mnie. Jak potrzebujycie sie łozprawić z jakunś ołmum to musicie prosto i pomału godać. “Mocie śklunka munki na kołoc do kafeju pozycyc?” ban­dzie dobrze, ale jak powycie “Prze­praszam, czy pożyczy Pani szklankę mąki na ciasto do kawy?” to ołminka sie za łeb chyci i ze chałpy poguni a munki wum nie do.

Top of page