Jesienna deprecha
wtorek, Listopad 25th, 2008
Pogoda z dupy zupełnie, euro prawie po cztery złote, weny nie ma, mandarynka kwaśna, lodówka pusta, Glanc się nie zastrzelił, opony ciągle letnie, gardło boli, krawat na szyi, w pracy zaczyna się sezonowy zapierdol, nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi, nikt mi smsów nie wysyła (oprócz playa i google)…
No, już mi lepiej.
Category mONdrości RZyciowe / Tags: Tags: depresja, jesień, /
Social Networks : Technorati, Stumble it!, Digg, delicious, Yahoo, reddit, Blogmarks, Google, Magnolia.