Posts Tagged ‘ naciąganie ’

Jak stworzyć własną religię

czwartek, Czerwiec 18th, 2009

Założenie nowej religii jest rów­nie proste jak założenie własnej firmy. Podobny jest rów­nież cel — mak­symalizacja zysków. Branża wiary jest dosyć mocno zmonopolizowana, więc na pewno łatwo nie będzie. 

1. Obiekt wiary
Cały “myk” w każdej z religii polega na tym, że człowiekowi ma się coś wydawać. Naj­lepiej jeśli to “coś” jest trudne do wyjaśnienia i nie do końca absur­dalne — na pewno będzie dobrym trzonem naszej “wiary”. Oczywiście nie może to być wibrator czy żelazko, ale np. stary słoik z kom­potem albo (przy­naj­mniej) przed­wojenna lampa naf­towa będą już dobre. Nowoczesne przed­mioty się po prostu nie nadają a dobrze dodać do naszej “rzeczy” przy­miot­nik “pra­stary”, “starożytny” czy “tajem­niczy”. Rów­nie dobre będzie dodanie jakiegoś imienia albo nazwiska, naj­lepiej takiego, żeby google nie zwracało żadnego wyniku:) Jeśli chcemy się podpiąć “delikat­nie” pod inną wiarę, możemy użyć słów “święty”, “cudowny” itp. 

2. Zasady
Początki religii dobrze osadzić w przeszłości — w razie czego będzie można dodawać dowol­nie dodat­kowe “ficzery”, nazywając je np. nie­znanymi księgami odnalezionymi pod­czas wykopalisk. Wszystko musi się trzymać kupy, ale nie może być zbyt oczywiste ani praw­dziwe. Lepiej dać sobie spo­kój ze wskrzeszaniem, zmar­twych­wstaniem, krzyżami itp. To się już ludziom przejadło, no chyba że naszym tar­getem są emeryci. Tyle, że w emerytów nie warto inwestować — mają mało kasy i szybko poumierają.

3. Reklama
U Chińczyków zlecamy wykonanie miliona tan­det­nych wisior­ków, pierścionków czy czegokol­wiek, co będzie małe i tanie. Dalej robimy tak jak goście od cudow­nego medalika — obrazki, blan­kiety z numerem konta (ważne!!), historyjka, jakaś w miarę dobra strona www, adwords i jazda. Zakładamy też konto na naszej-klasie i zapraszamy do znajomych “jak leci”. Wszyst­kie inne grononety, fejs­buki czy maj­spejsy jak naj­bar­dziej dozwolone. 

4. Roz­wój
Na dofinan­sowanie z UE liczyć raczej nie możemy:) Państwo pol­skie na szczęście nam pomoże — podatki będą na preferen­cyj­nych warun­kach. Jeśli będziemy “grzeczni” to nie znaj­dzie się nawet żaden “życz­liwy” i będziemy mogli brać “po cichu” całą kasę dla siebie. Można się później szarpnąć na jakieś plakaty, ulotki, książeczki. Lepiej nie nachodzić ludzi w domach — Jehowych mało kto lubi.
Jak już uzbieramy trochę kaski to warto pod­kupić jakiegoś celebrytę. Nieco zapo­mniane (i głodne gor­sza) gwiazdy będą idealne — Vil­las, Laskowik, Czer­wone Gitary itp. Jeśli zrobią trochę szumu i napiszą o nich szmatławce — suk­ces zapewniony.

5. Dlaczego sam tego nie zrobię
Bo brak mi wyrachowania, jestem za mało bez­czelny, zbyt uczciwy i ludźmi pomiatać nie lubię.

Top of page