polskie kompleksy
czwartek, Październik 23rd, 2008
Polacy mają kompleksy. To pewne. “Taka mentalność i specyfika naszego narodu” to najczęściej używane uzasadnienie.
1. Polak za granicą zawsze mówi o ludziach innej narodowości z pogardą. “Angol”, “żabojad” czy “szkop”. Bo przecież to gorsi ludzie.
2. Polak przewrażliwiony jest na punkcie własnej narodowości. Jeśli ktoś z tego zażartuje — afera murowana. Przodownikiem jest oczywiście Prezydent.
3. Polak nie przyzna się do tego, że wyjechał, nie udało się i musiał wracać. Zaciśnie zęby, będzie harował po kilkanaście godzin dziennie i spał na kartonach byle tylko nie uznać wyższości obcego państwa.
4. Polak uznaje, że brak znajomości podstaw angielskiego to żaden wstyd. Polskie urzędy wymagają polskich tłumaczeń dokumentów w obcym języku, tymczasem londyńskie mandaty wysyłane do Polski są po polsku (można nawet kupić taki mandat na allegro).
5. Niemcy, Żydzi i inni powinni wynosić się z Polski tam, skąd przyszli. Oczywiście Polak może mieszkać tam, gdzie mu się podoba. Co więcej — tubylcy powinni mu ustępować na każdym kroku.
6. Często Polak wracając do swojego kraju po pół roku udaje, że już języka polskiego nie pamięta lub/i mówi z “zagranicznym” akcentem.
Nigdy nie pracowałem za granicą, więc teoretycznie nic o tym “procederze” nie wiem. Za to nasłuchałem się i naczytałem. Aż szkoda, że blog Funciaka od kilku miesięcy jest martwy, bo faktycznie “Emigranci — funta kłaków jesteście warci”.