Posts Tagged ‘ sklep ’

Gomez.pl, Ty PIZDO!

czwartek, Lipiec 30th, 2009

Chciałem dziś napisać coś innego, ale zmieniłem zdanie przez mailing z pojebanego sklepu gomez.pl. Dur­nowatych reklam sklepu ze szmatami i butami nigdy sobie nie życzyłem a te chuje mnie spamują, bo kupiłem coś u nich kiedyś przez allegro.
Swoim zwyczajem polazłem pew­nego pięknego dnia (dobre dwa lata temu) do jakiegoś zwykłego, murowanego sklepu z koszulami bez zamiaru kupienia czegokol­wiek. Nie pamiętam z kim byłem, ale owa nie­wiasta przekonywała mnie do zakupu czegośtam. Oczywiście nie kupiłem, bo wydawało mi się za drogo (rzekomo skąpy jestem;p). Kiedy zupełnie przy­pad­kiem znalazłem dokładnie to samo na allegro tańsze o 30% — kupiłem. Zapłaciłem, przyszło, ładnie pięknie. Koszulę mam do dziś i nie mam do niej zastrzeżeń poza jed­nym — bez­nadziej­nie się pra­suje. Wystawiłem pozytyw­nego kom­cia na allegro i uznałem, że sprawa zakończona, zamknięta, over. Wtedy zaczęło się spamowanie: co 1 – 2 tyg. info o nowych produk­tach, obniżce przed– lub posezonowej, chuje-muje, dzikie węże. Po dziesiątym chyba mailu odpisałem grzecz­nie żeby skasowali mój adres z listy, bo nie interesują mnie ich promocje. W odpowiedzi przy­szedł… kolejny mailing za kilka dni. Takich próśb, gróźb i innych napisałem chyba z pięć. Ostat­nio (za karę?) każda nie­chciana reklama zaczęła przy­chodzić w dwóch iden­tycz­nych kopiach. Oczywiście na swojej stronie mają politykę prywatności, w której to szum­nie piszą, że mam prawo do możliwości modyfikacji swoich danych. Oprócz tego kłamią, że infor­mują o promocjach jeśli Klient wyrazi na to zgodę. Zgody nigdy nie wyrażałem, nie mam konta na stronie gomez.pl, więc nawet nie mogę w żaden spo­sób maila zmienić, wypisać się czy cokol­wiek. Sklep ów ma w dupie Klien­tów, jest nachalny, nie reaguje na kom­plet­nie żadne wiadomości (o ile nie są zamówieniem). 

Najwyraźniej każdy powinien mieć swojego dr Oet­kera, moim jest sklep GOMEZ z Poznania.

Sok po®zeczkowy

sobota, Luty 7th, 2009

Ja: co chcesz ze sklepu?
D: sok pożeczkowy
Ja: nie będzie
Ja: nie produkują takiego
D: co ty gadasz?
Ja: porzecz­kowy może być?
D: kurwa
D: spadaj
D: fiut

supermarketowy wynalazek

wtorek, Październik 28th, 2008

Jestem fanem wszelakich sklepów wiel­kopowierzch­niowych zwanych potocz­nie [prefix]marketami. Odwiedzam właściwie wszyst­kie, jakie ist­nieją i ciągle wyciągam nowe wnioski dotyczące kupujących i oglądających. Jak­bym zaczął spisywać te wszyst­kie obser­wacje to pew­nie mógłbym książkę napisać :wink: W sumie nie jest specjal­nie trudno określić co za chwilę wrzuci do koszyka student, co matka z wóz­kiem a co emeryt o charak­terystycz­nym zapachu. Ale nie o tym (to miał być wstęp, ale nieco mi się roz­wlekł).
Tytułowy wynalazek to coś, na co wpadłem zupełnie nie­dawno pod­czas odwiedzin w którymś z [prefix]marketów — inteligentny wózek wyposażony w ekran LCD i lokalizator, umożliwiający określenie, w którym miej­scu sklepu się znaj­duje. Przed wejściem do sklepu wpisujemy (albo kopiujemy z komórki) listę potrzeb­nych artykułów, wyświetla się trasa i jak w nawigacji samo­chodowej jesteśmy prowadzeni od półki do półki a na końcu do kasy z naj­mniejszą kolejką. Od razu możemy wprowadzić jaką kwotę chcemy wydać, dzięki czemu wózek dobierze za nas towary o takich cenach abyśmy się zmieścili. Jakiż to prosty wynalazek i jak bar­dzo ułatwiłby życie. Oszczędzilibyśmy czas (nie biegamy między półkami w poszukiwaniu towaru, chodzimy naj­krótszą trasą i stoimy zawsze w naj­krót­szej kolejce) i pieniądze (kupujemy to, co chcemy a nie milion nie­po­trzeb­nych rzeczy z promocji, od razu wiemy ile zapłacimy).
Zdaję sobie sprawę, że takie uprosz­czenie mogłoby kobietom do gustu nie przypaść, ale prze­cież można dodać opcję ‘Pokaż promocje’ czy ‘Chcę tylko oglądać’ (nie wiem czy sklepy zgodzą się na drugą opcję :smile: ).
Musiałem opisać to na blogu — w razie czego będę miał podkładkę za kilka lat, że to ja pierw­szy na to wpadłem :wink:

Top of page