Posts Tagged ‘ szczęście ’

Podsumowanie roku i noworoczne postanowienia (a co, ja też!)

wtorek, Grudzień 30th, 2008

Koniec roku to okres wzbudzający wielo­krotne orgazmy u “statystycz­nych dewian­tów”. Machają tymi swoimi procen­tami, licz­bami i wykresikami a ludzie to łykają z podziwem jakby dostawali lek na całe zło. Wszędzie pełno remanen­tów i pod­sumowań, więc nawet ludzie na wsi zaczynają liczyć kury w Syl­westra zamiast liczyć na siebie.
Ja liczb żadnych nie przed­stawię z wrodzonego lenistwa. Chociaż kilka wścibskich osób chętnie dowiedziałoby się ile zarobiłem, ile przytyłem, ile wychl wypiłem piwa, czy ile razy się puściłem. Odpowiedź na te wszyst­kie pytania brzmi “dużo” :P

Drugim “dobrym” zwyczajem są postanowienia noworoczne. Ludzie celowo je upublicz­niają lub/i wieszają w widocz­nym miej­scu, co ma rzekomo pomóc w realizacji. Jedni planują sobie “pierw­szy raz” w nadchodzącym roku, inni — pierw­szy roz­wód. Oczywiście miliony osób zechcą rzucić palenie, zmienić auto, zrobić dziecko i zjeść ślimaka. Nawet jeśli zamierzają bez­skutecz­nie zrobić to siódmy rok z rzędu.
Jakiś czas temu noworocz­nie (a jakże!) postanowiłem nie robić żadnych noworocz­nych postanowień i tej wer­sji się trzymam. Zwiększenie licz­nika lat w dacie motywuje mnie mniej więcej tak, jak 0,5% podwyżka, czyli wcale.

Trzecią (ostatnią), bezmyślnie powtarzaną na przełomie lat czynnością, jest składanie życzeń. Dominują słowa “szczęście”, “zdrowie” i - jakież to pol­skie — “pieniądze”. Wpływ tychże życzeń na cokol­wiek jest porów­nywalny z wpływem top­nienia lodowca na impotencję u Mulatów.
W związku z tym życzeń (od innych) szukaj­cie na naszej-klasie i w skrzyn­kach mailowych.

Pieniądze szczęścia nie dają

piątek, Grudzień 12th, 2008

Przysłowie niby takie, jakich wiele. Podobno każde ma w sobie chociaż odrobinę prawdy. W Pol­sce to wierutne kłamstwo.
Nie ma drugiego takiego kraju, gdzie ludzie byliby tak bar­dzo przywiązani do pieniędzy. Zmiana ceny bułki o 0,05zł wywołuje komen­tarze w kolejce w piekarni, podwyżka na stacji ben­zynowej staje się powiatową sen­sacją a wzrost ceny prądu o 5zł w skali roku jest skan­dalem ogól­nopol­skim. Polaka mieszkającego za granicą obchodzi głównie kurs wymiany waluta obca/złoty. Jest gotów segregować śmieci Anglików i pod­cierać dupy schorowanym Niem­com, bo według kursu w kraju nigdzie tego nie zarobią. Oczywiście zawsze będzie mało, ot men­talność taka. Po roku za granicą okazuje się, że oszczędziło się kasy na dziesięcioletniego opla, żona jest w ciąży z listonoszem a dzieci mają problem z ukończeniem kolej­nej klasy pod­stawówki.
Polak wydaje pieniądze niechętnie. Nie dotyczy to tylko jed­nego przy­padku — kościoła. Tam trzeba mieć naj­lep­sze “kościołowe” ubranie, pojechać samo­chodem (choćby się miało 300m) i dać na tacę więcej niż sąsiadka, bo od razu plota pój­dzie. Podłapał to Rydzyk (powinien dostać honorowe członkostwo w BCC, łapią ludzie od cudow­nego medalika i tysiące księżulków. To właśnie oni najchętniej głoszą przysłowie ze szczęściem i pieniędzmi. Katomar­keting grubymi nićmi szyty.

kumulacja w totku i.. cudowny medalik (ponownie)

środa, Listopad 5th, 2008

Dziś otrzymałem maila. Nie takiego maila jakich dziesiątki dzien­nie, ale wiadomość od p. Sławomira Olej­niczaka, prezesa Instytutu im. Ks. Piotra Skargi (tego od medalików). Pan Sławek dziś osobiście wysyła do mnie zamówione medaliki!

Szanowny Panie

Wysłałem dziś do Pana pakiet z medalikiem, który Pan zamówił. Na poczcie powiadomiono mnie jed­nak, że dostar­czenie przesyłki do Pana miej­sca zamiesz­kania może zająć nawet 7 dni.

W pakiecie jest Cudowny Medalik. Gdy pakiet dotrze już do Pana, może Pan natych­miast zacząć go nosić, jest bowiem poświęcony przez kapłana.

Cudowny Medalik udowodnił już, że poprzez niego Matka Boża wpływa na ludz­kie życie. Poczuje to Pan, gdy zacznie go nosić.

W pakiecie, który nadany został na poczcie, otrzyma Pan rów­nież tekst Nowenny do Najświętszej Maryi Panny od Cudow­nego Medalika.

Dołączyłem też ban­kowe polecenie zapłaty. Będzie Pan mógł prze­kazać dowolną kwotę na prowadzoną przez Instytut im. Ks. Piotra Skargi kam­panię promowania i roz­prowadzania Cudow­nego Medalika.

Mam nadzieję, że pomoże mi Pan w kon­tynuacji tej kam­panii. Pana datek umożliwi nam nie­sienie łask Cudow­nego Medalika wielu innym Polakom. Bez pomocy osób zamawiających ten najsłynniejszy medalik nie będę mógł nadal prowadzić tego apostolatu.

Modlę się, by Matka Boża czuwała nad Panem i Pana bliskimi.

Sławomir Olej­niczak

prezes Instytutu im. Ks. Piotra Skargi 

Beti (słusznie!) zasugerowała, że skoro już jestem posiadaczem medalika (a nawet trzech) to powinienem wypróbować czy działa OD RAZU! Jutro do zgarnięcia czterdzieści dużych baniek, więc już dziś postanawiam zagrać. Głęboko wierzę w to, że już wiadomość od p. Sławomira ma moc, więc moje liczby wybrałem na pod­stawie jego maila: wysłany o 16:06, 5.11, Instytut znaj­duje się przy ul. Augustiańskiej 28, kod pocz­towy to 31 – 064, więc moje szczęśliwe liczby to:

5, 6, 11, 16, 28, 31

Oświadczam uroczyście, że w razie wygranej milion złotych dostanie Beti, na konto medalikowej fun­dacji prze­leję kwotę 97zł (suma skreślonych liczb) oraz dam na mszę za p. Sławka.

Top of page