<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog patykiem pisany. Bazgrany właściwie. &#187; woda sodowa</title>
	<atom:link href="http://blog.marcinwozniak.pl/tag/woda-sodowa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.marcinwozniak.pl</link>
	<description>..jako forma lansu, netowego ekshibicjonizmu oraz sposób wyżycia się</description>
	<lastBuildDate>Sat, 24 Sep 2011 06:12:01 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.4</generator>
		<item>
		<title>stryker.grono.net (*03.12.2004-†12.10.2008)</title>
		<link>http://blog.marcinwozniak.pl/2008/10/strykergrononet-03122004-%e2%80%a012102008/</link>
		<comments>http://blog.marcinwozniak.pl/2008/10/strykergrononet-03122004-%e2%80%a012102008/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 12 Oct 2008 22:41:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Woźniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[organizacyjne]]></category>
		<category><![CDATA[antyweb]]></category>
		<category><![CDATA[antyweb.pl]]></category>
		<category><![CDATA[elyta]]></category>
		<category><![CDATA[grono]]></category>
		<category><![CDATA[grono.net]]></category>
		<category><![CDATA[krytyka]]></category>
		<category><![CDATA[woda sodowa]]></category>
		<category><![CDATA[zmiany]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.marcinwozniak.pl/?p=112</guid>
		<description><![CDATA[Serwis, który miał szansę stać się najlepszym portalem społecznościowym w Polsce, zaczął staczać się jakiś czas temu. W niewyjaśnionych okolicznościach zamiast przybywać nowych userów, zaczęło ich.. ubywać. Jak na mowę pożegnalną nad mogiłą przystało, kilka słów o denacie. Agni ‘Agni’ .… [CIACH@gazeta.pl] przesyła Ci zaproszenie do internetowej społeczności przyjaciół grono.net, z następującym komentarzem: Lans, lans bejbi Podkusiło żeby kliknąć, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><br mce_bogus="1"></p>
<p>Serwis, który miał szansę stać się najlepszym portalem społecznościowym w Polsce, zaczął staczać się jakiś czas temu. W niewyjaśnionych okolicznościach zamiast przybywać nowych userów, zaczęło ich.. ubywać. Jak na mowę pożegnalną nad mogiłą przystało, kilka słów o denacie.</p>
<blockquote><p>
Agni ‘Agni’ .… [CIACH@gazeta.pl] przesyła Ci zaproszenie do<br />
internetowej społeczności przyjaciół <a href="http://grono.net" target="_blank">grono.net</a>, z następującym komentarzem:<br />
Lans, lans bejbi <img src='http://blog.marcinwozniak.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />
</p></blockquote>
<p>Podkusiło żeby kliknąć, zalogować się, zacząć się rozglądać, zapraszać kolejne osoby, tworzyć grona tematyczne i ogólnie brać udział w rozwoju tegoż przedsięwzięcia. Nie ukrywam, że z tej zbieraniny ludzi różnych udało mi się wyłowić kilka <em>“perełek”</em>, które pozostają dziś moimi całkiem dobrymi znajomymi  <img src='http://blog.marcinwozniak.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':smile:' class='wp-smiley' />  Generalnie spędzałem tam trochę czasu i byłem świadkiem ciągłego rozwoju tegoż systemu i przyrostu użytkowników. W pewnym momencie nawet zainwestowałem jakieś 20zł (pierwsze i ostatnie moje pieniądze wydane na coś w pełni wirtualnego!) w celu nabycia dodatkowych uprawnień.<br />
Pierwsze starcie z “szefostwem” nastąpiło po <em>“porządkach”</em> w postaci skasowania wszystkich wypowiedzi na gronie tematycznym (odpowiednik kategorii tematycznej na forach — dla niezorientowanych):</p>
<blockquote><p>
Tu Gronek automat korespondencyjny serwisu <a href="http://grono.net" target="_blank">grono.net</a></p>
<p>Twoje konto w serwisie zostało zablokowane na okres dni: 5<br />
Przyczyna podana przez administratora to:<br />
Niszczenie gron tematycznych.
</p></blockquote>
<p>Podszedłem do sprawy z dystansem i generalnie spłynęło to po mnie jak po kaczce. Wręcz bawiło mnie, że nie było żadnych ograniczeń uprawnień ani nawet kopii zapasowej.<br />
Na początku 2008 roku nieco kontrowersyjny (a na pewno oryginalny) blog <a href="http://antyweb.pl" target="_blank">antyweb.pl</a> ogłosił <a href="http://antyweb.pl/niewypaly-2007/" target="_blank">wybór niewypału roku 2007</a>. Kiedy wynik ankiety był niepomyślny dla <a href="http://grono.net" target="_blank">grono.net</a>, jeden z adminów rozpoczął <a href="http://www.webinside.pl/news/4636" target="_blank">akcję</a> namawiania do nabijania głosów dla podratowania wyniku. Już wtedy okręt pod banderą fioletowej winogronka zmierzał w kierunku góry lodowej. Rozwój, a właściwie <em>“rozwój”</em> polegał na wprowadzaniu funkcji podkradzionych z zagranicznych serwisów tego typu.<br /> W lipcu br. otrzymałem propozycję zostania <em>“BetaTesterem”</em>, którą oczywiście przyjąłem. Przecież testowanie nowych ficzerów może być fajne a było kompletnie niezobowiązujące (chyba, że czegoś wtedy nie doczytałem  <img src='http://blog.marcinwozniak.pl/wp-includes/images/smilies/icon_mrgreen.gif' alt=':mrgreen:' class='wp-smiley' />  ). Poznając <em>“władzę”</em> byłem już pewny, że większości z nich woda sodowa do głowy uderzyła. Oczywiście jak na grupę wzajemnej adoracji przystało — należało siedzieć cicho, ew. zachwycać się wypowiedziami innych. Wszyscy inni zostawali błyskawicznie degradowani.<br />
Oczywiście włożyłem przysłowiowy kij w mrowisko po jakimś tygodniu. Sam stwierdziłem, że nie pasuję do zakompleksionych ludków ze zbyt zadartymi noskami, którzy chcieli sprawiać wrażenie świetnie rozumiejącej się grupy. Wypisałem się z tegoż <em>‘elytarnego’</em> towarzystwa zanim mnie ktoś zdążył wyrzucić.<br />
Po zakończeniu opłaconego okresu sprawowania władzy, postanowiłem za kilka złotych (dosłownie — pięć) oddawać status moderatora chętnym osobom. Cały “dochód” zamierzałem przelać na konto serwisu, ale oczywiście pomysł władzy się nie spodobał (chyba dlatego, że sami jeszcze na to nie wpadli wcześniej..). Później zaczęto mnie wręcz szantażować wiadomościami o treści typu <em>“płać, bo jak nie to zabieramy Ci zabawki”</em>.<br />
Dałem sobie siana. Bez żalu i dłuższego zastanawiania kliknąłem w ‘usuń konto’.<br />
Za krytykę władzy podobno represje są tylko w Tybecie. Nic bardziej mylnego! Rodzime <a href="http://grono.net" target="_blank">grono.net</a> pozbywa się (poprzez kasowanie konta) wszystkich, którzy nie chcą grzecznie stać w szeregu. Okręt zdecydowanie tonie a wyrzucane są osoby, które moim zdaniem mogłyby wiele dobrego poczynić, łącznie z wyprowadzeniem firmy na prostą. Zupełnie szczerze życzę tym wszystkim cwaniaczkom utonęli i żeby za lat kilka nikt nic dobrego o nich powiedzieć nie mógł.<br />
Poniżej kilka linków upamiętniających poczynania administracji <a href="http://grono.net" target="_blank">grono.net</a>. Tak na pożegnanie i podeptanie leżącego. A co.</p>
<p><a href="http://www.wykop.pl/link/100556/daj-sie-zbanowac-czyli-jak-stracic-konto-na-gronie" target="_blank">jak stracić konto na gronie</a><br />
<a href="http://antyweb.pl/grono-w-wikipedi-zapomnialo-o-wspoltworcy-a-moze-nigdy-go-nie-bylo/" target="_blank">grono zapomina o współtwórcy</a><br />
<a href="http://www.webstop.pl/2008/04/18/grono-spamuje-wikipedie-niektorzy-nie-widza-w-tym-nic-zlego/" target="_blank" class="broken_link">grono spamuje Wikipedię</a> (zawiera również opisy innych wpadek).</p>
<p>Zamiast zapłacić darmozjadom, kupiłem sobie domenę <a href="http://antygrono.net" target='_blank'>antygrono.net</a>. W wolnej chwili popełnię coś w tymże miejscu. Może bloga, może innego twora. Na pohybel.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.marcinwozniak.pl/2008/10/strykergrononet-03122004-%e2%80%a012102008/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>o wodzie sodowej, rozdmuchanym ego i leczeniu kompleksów</title>
		<link>http://blog.marcinwozniak.pl/2008/10/o-wodzie-sodowej-rozdmuchanym-ego-i-leczeniu-komplesow/</link>
		<comments>http://blog.marcinwozniak.pl/2008/10/o-wodzie-sodowej-rozdmuchanym-ego-i-leczeniu-komplesow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Oct 2008 22:01:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Marcin Woźniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[mONdrości RZyciowe]]></category>
		<category><![CDATA[kompleks]]></category>
		<category><![CDATA[woda sodowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.marcinwozniak.pl/?p=104</guid>
		<description><![CDATA[Odkąd pamiętam gardzę ludźmi, którzy noszą zbyt wysoko podniesione czoła a nie widzą słomy, która im z butów wystaje. Oczywiście ocena jest zawsze mocno subiektywna a na obiektywizm nawet nie będę się silić. W każdej mniej lub bardziej przypadkowej grupie osób znajdą się takie “owieczki”, które na początku nie budzą mojej sympatii a później jest już tylko gorzej. Jeśli ktoś [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><br mce_bogus="1"></p>
<p>Odkąd pamiętam gardzę ludźmi, którzy noszą zbyt wysoko podniesione czoła a nie widzą słomy, która im z butów wystaje. Oczywiście ocena jest zawsze mocno subiektywna a na obiektywizm nawet nie będę się silić. W każdej mniej lub bardziej przypadkowej grupie osób znajdą się takie <em>“owieczki”</em>, które na początku nie budzą mojej sympatii a później jest już tylko gorzej. Jeśli ktoś to wyssał z mlekiem matki — pół biedy. Najgorsze przypadki to ludzie, którzy w pewnym momencie stają się nadludźmi w ich własnym mniemaniu. Zrobią wszystko żeby pokazać swoją tere-fere-wyższość a tym samym dowartościować siebie i chociaż na chwilę zapomnieć o kompleksach czy traumatycznych przeżyciach z przeszłości. Żaden ze mnie psychoanalityk, więc nad poszczególnymi przypadkami nie będę się rozwodził, bo szkoda zachodu a satysfakcja żadna. Pewne jest to, że jeśli komuś raz odjebało to tylko terapia wstrząsowa może powstrzymać proces samouwielbienia itd. Pewne jest również to, że uniknąć towarzystwa tychże osób się nie da — pełno tego w szkołach, w pracy, w urzędach i w polityce. Załazi to-to za skórę, bije pianę, wymyśla wyssane z palca historie lub/i modli się do własnego odbicia w lustrze.<br />
Nie podam imion, nazwisk ani żadnych konkretnych namiarów, chociaż kusi. Co najmniej kilka osób z tejże grupy po cichu czyta moje wypociny w tylko sobie wiadomym celu. <em>“Przebudźcie się!”</em> i.. <em>“nie idźcie tą drogą, nie idźcie tą drogą..”</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.marcinwozniak.pl/2008/10/o-wodzie-sodowej-rozdmuchanym-ego-i-leczeniu-komplesow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

