Posts Tagged ‘ woźniak ’

Czego ludzie szukają w internecie

sobota, Maj 16th, 2009

Sam wpisuję w google różne frazy — ot potrzeba znalezienia infor­macji. Dzięki Google Analytics mam możliwość szpiegowania odwiedzających m.in. tegoż bloga. Zakładki Traf­fic Sour­ces / Keywords właściwie nie używałem i pew­nie gdyby ^girl (całkiem przy­pad­kowa osoba z mojego punktu widzenia ;p) nie blipnęła linka do swojego bloga. Kliknąłem. 416 keywords. To, co znalazłem w Full report można określić jed­nym słowem — OMUJBORZE. 

Królowały zapytania związane z:
naszą klasą (ok. 30% wszystkich) — internauci pytali m.in. skąd wziąć życzenia ślubne na naszą klasę, jak wysłać prezent za darmo czy jak zrobić podwójne (?) zdjęcie na nk. Hitem było “fiut z naszej klasy”.

cudow­nym medalikiem (ok. 10%) — pytający chcieli wiedzieć ile kosz­tuje, “wierzyć czy nie” oraz czy jest poświęcony.

grono.net (5% z czego 3/4 to zapytania “jak skasować konto”). 

Reszta to zapytania, które trudno pogrupować. Przeglądnąłem to wszystko i wybrałem TOP10. Na wypadek, gdyby odwiedzający nie znaleźli odpowiedzi na poniższe zagad­nienia i wrócili na mojego bloga —  podaję w nawiasie odpowiedzi) Enjoy.

10. “mlode samiczki nastki” (spróbuj “nastolatki”)
9. “czy zjedzenie mięsa w piatek to grzech ciezki?” (tak, do spo­wiedzi, sio!)
8. “antydepresanty dla kota” (to, że kot dużo śpi nie znaczy, że ma depresję)
7. “żołądek w biblii” (chodziło o “biblia w żołądku”?)
6. “czy od ptasz­nika smier­dzi?” (nie, nie śmier­dzi)
5. “staniki dla nastolatek” (nie wiem gdzie kupić ani jakie mają być poza tym, że mała miseczka)
4. “szczęśliwe liczby w lotto dla panny” (6, 19, 22, 29, 34, 48)
3. “wod­nista kapiąca wydzielina z nosa” (katar)
2. “L4 na co naj­lepiej chorować” (spróbuj [twoje miasto] tanie zwol­nienia L4)
1. “wozniak to mój ziom” (nie spo­sób się nie zgodzić!)

PS. Wiem, że to-to wyżej to dzieło “odtwór­cze” i wiem, że rzesze fanów (i fanek;p) czekają na coś twór­czego, ale wena nie pozwala mi dokończyć żadnego z czter­nastu szkiców wpisów.

dziś ostatni raz ubrałem spodnie

sobota, Wrzesień 27th, 2008


Ubrałem spodnie ostatni raz bynaj­mniej nie dlatego, że zamierzam ubierać nosić dam­skie ciuszki typu spód­nice czy sukienki. Luca co naj­mniej kilka razy zwracała mi uwagę, że nie mówi się “ubieram buty”, bo ubierać można najwyżej choinkę albo.. się. Za cholerę uwierzyć w to nie chciałem, bo przez dwadzieścia pięć lat nikt nie powiedział mi, że mówi się tak a nie ina­czej. Wynikiem tegoż “nie­wierzenia” była dys­kusja, która nadaje się na basha, brutal­nie zakończona poprzez wklejenie odnośnika. Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie fakt, że miesz­kam na zachodzie, a nawet na południowym zachodzie.
Jed­nakowoż (słowo-wytrych :) ) deklaruję niniej­szym zaprzestać używania błędnej kon­struk­cji ‘ubierać [coś]’, bo mi wstyd. Wstyd uczyć się innych języków nie używając popraw­nie ojczystego*.

à propos: na jutjubie pojawił się pierw­szy odcinek ‘Przy­gód Woźniaka Topless’. Scenariusz i reżyseria: samo życie. Montaż, dobór muzyki, zdjęcia: jun­kypunky.
Celowo fil­mik nie jest dostępny dla wszyst­kich — eks­hibicjonizm sieciowy jest zbyt słaby jednak.

* — wbrew złośliwym docin­kom moich rodziców — nie jest to język nie­miecki :P

problem popularnego nazwiska i pospolitego imienia

poniedziałek, Sierpień 25th, 2008


Wg moikrewni.pl Polskę zamiesz­kuje prawie 90tys. osób o nazwisku Woźniak. Wg nasza-klasa.pl (znów nasza-klasa, wrr) w Pol­sce jest conajm­niej (dlaczego firefox podkreśla słowo ‘conajm­niej’ jako błąd?!) 427. Mar­cinów Woźniaków. Kto wpisze moje nazwisko w google otrzymuje na pierw­szym, ewen­tual­nie drugim miej­scu link, prowadzacy do mojej strony. Ludzie klikają i z nie­wiadomych powodów zakładają, że to strona tego Mar­cina Woźniaka, którego oni znają.
Dowód ? Co jakiś czas (raz na 1 – 2 miesiące) dostaję maila o zaskakującej treści, od rów­nie zaskakującego nadawcy:

Zawartość usunięta na prośbę autora/adresatów.

Zawartość usunięta na prośbę autora/adresatów. 

Top of page